Jak ustalił amerykański portal Axios, przedstawiciele USA i Iranu zgodzili się spotkać we wtorek w stolicy Kataru, Dosze. Celem rozmów ma być rozwiązanie sporu o Cieśninę Ormuz. W ostatnich dniach konflikt znowu eskalował, po tym jak strony wznowiły wzajemne ataki.
Axios, powołując się na wysokiej rangi urzędników, ujawnił, że Stany Zjednoczone „na razie” wstrzymają się od ataków na infrastrukturę militarną, zapewniając przy tym, że statki mogą już swobodnie przepływać przez cieśninę.
„Postanowiliśmy zaprzestać wszelkiej aktywności kinetycznej” - cytuje jednego z urzędników portal.
Według nieoficjalnych informacji jednym z amerykańskich delegatów obecnych na rozmowach w stolicy Kataru będzie Nick Stewart, szef amerykańskiego zespołu technicznego.
Spór o Cieśninę Ormuz powrócił w czwartek, kiedy to Iran wystrzelił drony w kierunku singapurskiego kontenerowca. Atak uzasadniono obraną przez statek trasą, która według Gwardii Rewolucyjnej była „niedozwolona”. Dzień później USA przeprowadziły szeroko zakrojony nalot na cele militarne Iranu wzdłuż Cieśniny Ormuz, a IRGC zaatakowało amerykańskie bazy wojskowe w Kuwejcie i Bahrajnie. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej potwierdził, że w ataku zniszczone zostało 8 obiektów USA, jednak należy zaznaczyć, że grupa ta od początku konfliktu podaje propagandowe, zawyżone dane dotyczące skutków działań wojskowych.
Red. Mateusz Karcewicz
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.