Trwa kampania dezinformacyjna w Polsce i Czechach
・ 3 min czytania
W polskiej i czeskiej przestrzeni publicznej pojawiają się spreparowane materiały nastawiające przeciwko sobie oba kraje. Kampania dezinformacyjna opiera się na założeniu, że Polska chce przejąć terytorium Zaolzia, które trafiło do Czech w 1958 roku podczas korekty granic Polskiej Republiki Ludowej i Czechosłowacji. Nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za realizację kampanii.
Dezinformacja rozpoczęła się, gdy w internecie pojawił się sfałszowany dokument, który miał pochodzić od polskiego rządu i dotyczyć rzekomych roszczeń terytorialnych wobec Czech. Materiał był rozpowszechniany przez profil podszywający się pod czeskiego ambasadora w Polsce Břetislava Dančáka.
Następnie na fałszywej stronie internetowej czeskiego radia publicznego opublikowano artykuł sugerujący, że mieszkańcy pogranicza zaczęli sprzedawać domy w obawie przed zmianą granic.
W niedzielę 16 sierpnia doszło do ataku hakerskiego na stronę internetową bydgoskiego Radia PiK, gdzie zamieszczono tekst sugerujący, że Polska planuje zająć około 600 hektarów czeskiego terytorium. Artykuł został później usunięty.
Czeski portal „Seznam Zprávy” poinformował, że w mediach społecznościowych pojawił się profil „Adam Sikora”, który nawołuje do uczestnictwa w sobotniej (29 sierpnia) demonstracji w Trzyńcu pod hasłami: „Śląsk Cieszyński jest czeski” oraz „Tutaj żyjemy, tutaj zostajemy”. Autor profilu przekonuje, że przejęcie przez Polskę części terytorium Czech jest realne. Amerykański Resemble AI stwierdził, że zarówno autor konta, jak i część osób uczestniczących w internetowych dyskusjach mogą być fikcyjni. Nieprawdziwe jest także zdjęcie nieruchomości wystawionej na sprzedaż przez Sikorę. Ponadto wspomniany protest nie został zgłoszony w odpowiednim terminie do władz Trzyńca, a związek zawodowy KOVO, którego logiem promowana jest demonstracja odcina się od sprawy, twierdząc, że logo zostało wykorzystane bezprawnie.
Do sprawy odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, apelując, aby Polacy i Czesi nie dali się skłócić.
„Wkroczenie do Zaolzia było jedną z najgłupszych decyzji polskiej polityki zagranicznej w historii, ale mam nadzieję, że bracia Czesi pamiętają, że w osobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na Westerplatte w 2009 roku, Polska za nią publicznie przeprosiła” – napisał dyplomata.
Sprawą zajmują się służby oraz instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo. Na ten moment służby biorą pod uwagę, że za realizację kampanii jest odpowiedzialna Rosja.
Red. Kinga Hucz
-
cmp.seznam.cz
-
fr.euronews.com
-
dzieje.pl
-
pap.pl
-
aroundprague.cz
-
cyberdefence24.pl
-
rmf24.pl
-
polsatnews.pl
-
pilne24.pl
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.