Strzelanina pod Białym Domem

・ 2 min czytania

Do zdarzenia doszło po godzinie 18 czasu lokalnego (po północy czasu polskiego). Uzbrojony mężczyzna otworzył ogień w stronę funkcjonariuszy Secret Service.

Sprawca został zneutralizowany przez agentów, a po przewiezieniu do szpitala stwierdzono zgon. Podczas strzelaniny została ranna jedna osoba postronna, media podają, że jej stan jest krytyczny. Nie wiadomo jednak czy została trafiona przez napastnika, czy służby.

Zmarły atakujący został zidentyfikowany jako 21-letni Nasire Best, który był już znany służbą. W lipcu ubiegłego roku, mężczyzna chciał dostać się na teren Białego Domu w czym przeszkodzili mu agenci. Został potem skierowany na leczenie psychiatryczne.

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu 17th Street i Pennsylvania Avenue NW. Jak podało CBS News, padło od 15 do 30 strzałów.

Według doniesień można było usłyszeć je w Białym Domu, został on odcięty. Życie prezydenta nie było zagrożone, dzięki reakcji służb.

Donald Trump podziękował na platformie Truth Social, pisał,

„Dziękujemy naszym wspaniałym Służbom Specjalnym i Organom Ścigania za szybką i profesjonalną interwencję podjętą dziś wieczorem przeciwko uzbrojonemu mężczyźnie w pobliżu Białego Domu, który miał za sobą burzliwą przeszłość i prawdopodobnie obsesję na punkcie najcenniejszej budowli naszego kraju". (...)

To już drugi incydent w Białym Domu na przestrzeni miesiąca.


Red. Paweł Swadźba

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.