W piątek między rządem a środowiskiem prezydenta wybuchł spór po tym, jak prezydencki minister Marcin Przydacz zaprzeczył, jakoby „raport CIA”, o którym mówił Donald Tusk, faktycznie istniał. Do sprawy odniósł się również szef BBN Bartosz Grodecki oraz wiceminister MSZ Marcin Bosacki. Jak się ostatecznie okazało, osobnego raportu w formie dokumentu nie było – wszystkie informacje przekazano ustnie.
Korzystasz z wersji darmowej aplikacji
Otrzymujesz dostęp do podstawowych funkcji oraz do 30% artykułów z najnowszego wydania.
Przejdź na Premium i odblokuj wszystkie artykuły, LIVE, nielimitowane kolekcje oraz pełne archiwum wydań.
Pełna treść z kontem Premium
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów!