Rosyjski Korpus Afrykański pomógł stłumić bunt w Nigrze

・ 2 min czytania

Źródło: stayerimpact / Pixabay
Źródło: stayerimpact / Pixabay

Po przejęciu władzy przez wojsko w 2023 roku nowi przywódcy Nigru zerwali relacje z Zachodem i odesłali francuskie wojska, które pełniły funkcję protektora kraju.

Przy okazji ostatniego buntu w nigerskiej armii o pomoc w jego stłumieniu zostały poproszone siły rosyjskie stacjonujące w regionie sojuszu państw Sahelu. Sojusz ten został zawiązany w 2023 roku pomiędzy Nigrem, Burkina Faso oraz Mali. Trzy państwa obrały nowy, wspólny kierunek w polityce międzynarodowej.

Wszystkie trzy mają również wspólnego wroga – bojówki dżihadystów i Tuaregów. W obliczu zagrożenia zwrócono się najpierw do Grupy Wagnera, którą po śmierci jej lidera zastąpił Korpus Afrykański Ministerstwa Obrony Rosji.

Rosyjskie jednostki czerpią korzyści ze swojej rosnącej obecności w regionie Sahelu, chociażby kontrolując część afrykańskich kopalni.

Nie jest do końca znana skala buntu zaistniałego z piątku na sobotę. Jak podają jednak analitycy, bunt może sugerować, że poziom frustracji w tamtejszych strukturach wojskowych ciągle się zwiększa.


Red. Paweł Swadźba

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.