Rosyjski Korpus Afrykański pomógł stłumić bunt w Nigrze
・ 2 min czytania
Po przejęciu władzy przez wojsko w 2023 roku nowi przywódcy Nigru zerwali relacje z Zachodem i odesłali francuskie wojska, które pełniły funkcję protektora kraju.
Przy okazji ostatniego buntu w nigerskiej armii o pomoc w jego stłumieniu zostały poproszone siły rosyjskie stacjonujące w regionie sojuszu państw Sahelu. Sojusz ten został zawiązany w 2023 roku pomiędzy Nigrem, Burkina Faso oraz Mali. Trzy państwa obrały nowy, wspólny kierunek w polityce międzynarodowej.
Wszystkie trzy mają również wspólnego wroga – bojówki dżihadystów i Tuaregów. W obliczu zagrożenia zwrócono się najpierw do Grupy Wagnera, którą po śmierci jej lidera zastąpił Korpus Afrykański Ministerstwa Obrony Rosji.
Rosyjskie jednostki czerpią korzyści ze swojej rosnącej obecności w regionie Sahelu, chociażby kontrolując część afrykańskich kopalni.
Nie jest do końca znana skala buntu zaistniałego z piątku na sobotę. Jak podają jednak analitycy, bunt może sugerować, że poziom frustracji w tamtejszych strukturach wojskowych ciągle się zwiększa.
Red. Paweł Swadźba
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.