W trakcie wtorkowego rejsu linii lotniczych LOT z Warszawy do Tel Awiwu pilot przypadkowo zgłosił stan zagrożenia, wszczynając alarm o porwaniu samolotu. Według „Times of Israel” z załogą maszyny przez pewien czas nie było kontaktu, wobec czego izraelskie siły powietrzne poderwały dwa myśliwce, a samolot ostatecznie wylądował w Bułgarii. Zgłoszenie zostało później wycofane.
Korzystasz z wersji darmowej aplikacji
To darmowa wersja z podstawowymi funkcjami. Przejdź na Premium, by zyskać pełny dostęp i więcej możliwości.
Pełna treść z kontem Premium
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów!