W piątek zaprezentowano pierwszy w Polsce autobus-ambulans. Pojazd trafił do Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi i działa jak sześć połączonych karetek. Takie rozwiązanie ma być wykorzystywane w ramach wsparcia m.in. podczas wypadków z udziałem wielu osób.
Zaprezentowany medyczny autokar ma blisko 14 metrów długości i mieści w sobie sześć stanowisk z noszami. Wewnątrz znajdują się m.in. respiratory, defibrylatory, aparaty USG, systemy tlenowe, system sterylizacji powietrza, lodówka, urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej i winda do załadunku pacjentów. Ponadto pojazd jest samowystarczalny – posiada własne instalacje i źródło zasilania. Dodatkowo jego rozmiar ma zapewnić większą wygodę pracy personelu.
Dyrektor placówki, Bogusław Tyka, zapowiedział:
„Pojazd będzie zabezpieczał wszelkiego rodzaju zdarzenia masowe, w których jest duża liczba poszkodowanych będących w ciężkim stanie. Będzie na pewno przydatny w przypadku wypadków kolejowych czy wypadku autobusu, jaki miał niedawno miejsce na Węgrzech, a także wykorzystywany w sytuacjach kryzysowych”.
Koszt takiego ambulansu wyniósł prawie 7,8 mln zł, z czego około 6,6 mln zł pokryto z funduszy unijnych.
Red. Jakub Rożnowski
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.