W niedzielę z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego wystrzelono kosmiczny teleskop Nancy Grace Roman. Nowe obserwatorium NASA ma zrewolucjonizować nasze spojrzenie na historię wszechświata, rozwikłać tajemnicę ciemnej energii i pomóc zrozumieć, dlaczego kosmos rozszerza się coraz szybciej.
Należąca do firmy SpaceX rakieta Falcon Heavy z teleskopem na pokładzie wystartowała zgodnie z planem o godzinie 13:26 czasu polskiego. Punktem docelowym misji jest tzw. drugi punkt Lagrange’a (L2) między Słońcem a Ziemią, gdzie równoważy się ich przyciąganie grawitacyjne.
„Roman jest gotowy do przeprowadzenia niezwykłych badań, które wpłyną na każdą dziedzinę astronomii. Przeprowadzimy przełomowy bilans planet pozasłonecznych i być może potwierdzimy, że nasz standardowy model wszechświata jest błędny, co skieruje nas na właściwą ścieżkę do odkrycia prawdy” – powiedziała przed startem misji Julie McEnery, starszy naukowiec projektu Roman.
Główną misją teleskopu jest rozwikłanie tajemnicy tzw. ciemnej energii – niewidzialnej siły, która wypełnia większość znanej nam przestrzeni i która z powrotem napędziła rozszerzanie wszechświata. Poza tym NASA zamierza wykorzystać obserwatorium do odkrywania i badania nowych egzoplanet przy pomocy nowej techniki mikrosoczewkowania grawitacyjnego oraz odkryć inne niepoznane dotąd tajemnice i obiekty kosmosu. Efekty prac teleskopu poznamy jednak najwcześniej na początku przyszłego roku. W pierwszej kolejności maszynę czeka szereg prac rozruchowych, aby teleskop był w stanie prawidłowo funkcjonować.
Red. Mateusz Karcewicz
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.