Marine Le Pen skazana za defraudację. Mimo wyroku wystartuje w wyborach prezydenckich

・ 2 min czytania

Źródło: Materiały prasowe Vox España
Źródło: Materiały prasowe Vox España

We wtorek liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen została skazana za defraudację środków publicznych Parlamentu Europejskiego. Polityk zakazano ubiegania się o funkcje publiczne na okres 45 miesięcy, w tym 30 miesięcy w zawieszeniu. Mimo to potwierdziła, że zamierza kandydować w przyszłych wyborach prezydenckich.

Sprawa dotyczy fikcyjnego zatrudniania asystentów w latach 2004–2016. Środki z budżetu UE, zamiast na pracę w Europarlamencie, miały trafiać do osób pracujących na rzecz partii Le Pen (Zjednoczenie Narodowe) we Francji. Prokuratura wyceniła wartość tej defraudacji na 4,4 mln euro.

We wtorek Sąd Apelacyjny, poza zakazem sprawowania funkcji publicznych, skazał polityk na trzy lata więzienia, w tym dwa w zawieszeniu. W związku z tym Le Pen przez najbliższy rok będzie podlegać dozorowi elektronicznemu.

Polityk zapewniła jednak, że wciąż zamierza kandydować w nadchodzących wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku. Potwierdziła, że wspólnie ze swoim protegowanym Jordanem Bardellą rozpocznie kampanię prezydencką, choć wcześniej mówiła, że tego nie zrobi, jeśli będzie musiała nosić przy tym bransoletę elektroniczną.

Le Pen zapowiedziała także, że zamierza skierować apelację do Sądu Kasacyjnego.



Red. Mateusz Karcewicz

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.