Lekarka z Prudnika usłyszała zarzuty. Miała zarabiać na strachu pacjentów

・ 2 min czytania

Źródło: Opolska Policja
Źródło: Opolska Policja

Policjanci Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu zatrzymali dwie kobiety z Prudnickiego Centrum Medycznego: 54-letnią lekarkę i podległą jej 30-letnią pracownicę medyczną. Zarzuty wobec medyczki dotyczą przekroczenia uprawnień oraz nadużywania zaufania pacjentów dla własnych korzyści finansowych, w czym pomagała jej 30-latka. Zatrzymane zostały przewiezione do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Za zarzucane czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.

Lekarka miała manipulować pacjentami, wywołując u nich poczucie zagrożenia życia i zdrowia oraz informować o konieczności stosowania urządzeń do leczenia bezdechu, po czym nakłaniała ich do zakupu modeli z ofert konkretnych dystrybutorów, za co otrzymywała prowizję. Ponadto kobieta miała świadomie stwarzać pozory, jakoby rekomendowany sprzęt pochodził z prudnickiego szpitala. W ten sposób miała ona zarabiać nawet 30 tys. zł miesięcznie, co łącznie mogło dać kwotę prawie pół miliona zł.

30-latka z kolei usłyszała zarzut udzielania pomocy lekarce w tym procederze w zamian za korzyści majątkowe. Zdaniem śledczych kobieta nakłaniała pacjentów do zakupu urządzeń do leczenia bezdechu w konkretnych sklepach.

Nie są to jednak jedyne nieprawidłowości jakich miała się dopuścić wspomniana lekarka. Jest ona także podejrzana o otrzymanie 5 tys. zł w związku z nieuzasadnionym wystawianiem recept na lek psychotropowy w łącznej ilości ponad 600 opakowań.

Red. Jakub Rożnowski

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.