Kontrowersje wokół „Funduszu Przeciwdziałania Upolitycznieniu Instytucji Państwowych" Trumpa dzielą Republikanów w Senacie

・ 2 min czytania

Donald Trump - Gage Skidmore/flickr
Donald Trump - Gage Skidmore/flickr

Utworzenie przez Departament Sprawiedliwości USA funduszu „Anti-Weaponization Fund” o wartości 1,8 miliarda dolarów wywołało głębokie podziały wśród Republikanów w Senacie i falę oskarżeń o korupcję ze strony działaczy Partii Demokratycznej. Środki te mają służyć wypłacie odszkodowań oraz wydawaniu formalnych przeprosin osobom, które uznano za ofiary upolitycznienia organów państwowych.

Fundusz powstał jako element ugody kończącej prywatny proces Donalda Trumpa z Federalnym Urzędem Skarbowym, który dotyczył wycieku zeznań podatkowych prezydenta. W zamian za powołanie mechanizmu rekompensat, Trump wycofał swoje roszczenia, nie otrzymując bezpośrednich zadośćuczynień finansowych.

Prokurator Generalny Stanów Zjednoczonych, Todd Blanche powiedział,

„Maszyna rządowa nigdy nie powinna być wykorzystywana przeciwko żadnemu Amerykaninowi, a intencją tego Departamentu jest naprawienie krzywd, które zostały wyrządzone wcześniej, jednocześnie zapewniając, że taka sytuacja nigdy się nie powtórzy. (...) W ramach tej ugody ustanawiamy zgodny z prawem proces, aby ofiary działań prawnych i wykorzystywania broni mogły zostać wysłuchane i ubiegać się o zadośćuczynienie”.

Krytycy i Demokraci zarzucają administracji stworzenie „funduszu korupcyjnego” dla politycznych sojuszników Trumpa, w tym potencjalnie dla osób skazanych za szturm na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku. Również członkowie Partii Republikańskiej w dużej mierze nie popierają tego rozwiązania w obecnej formie. Obawiają się wykorzystania pieniędzy w sposób, który można by uznać za korupcję, i domagają się pisemnych bezpieczników prawnych.

Na ten moment sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta.

Red. Paweł Swadźba

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.