W ubiegłym tygodniu, w ramach promocji nowej książki prof. Andrzeja Nowaka poświęconej Karolowi Nawrockiemu, ujawniono szczegóły incydentu, do którego doszło podczas zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Polski prezydent miał wówczas nagle osłabnąć i stracić przytomność. Sprawą postanowiła zająć się prokuratura.
Do zdarzenia miało dojść po spotkaniu wyborczym w Ząbkowicach Śląskich. Ówczesny kandydat na urząd prezydenta nagle osłabł, gwałtownie wymiotował oraz stracił przytomność. Karol Nawrocki w wywiadzie z prof. Andrzejem Nowakiem ujawnił, że jego współpracownicy odebrali ten incydent jako sytuację zagrożenia życia.
Sprawa szybko rozniosła się w mediach z powodu sugestii, że kandydat mógł zostać otruty, a cała sytuacja była w rzeczywistości próbą usunięcia konkurenta z wyborów.
W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Świdnicy przekazała, że sprawa stała się obiektem postępowania sprawdzającego. W oficjalnym komunikacie napisano, że będzie ono dotyczyć „podejrzenia narażenia obecnego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w toku kampanii wyborczej w 2025 roku”. Rzecznik świdnickiej prokuratury wyjaśnił, że incydent mógł być skutkiem podania substancji zagrażających życiu lub zdrowiu.
Red. Mateusz Karcewicz
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.