Islandczycy odrzucili wznowienie rozmów akcesyjnych z Unią Europejską

・ 2 min czytania

Źródło: Leonhard Foeger / Reuters / Forum
Źródło: Leonhard Foeger / Reuters / Forum

Islandczycy odrzucili w ogólnokrajowym referendum możliwość wznowienia negocjacji akcesyjnych państwa do Unii Europejskiej. Jak informuje publiczny nadawca RÚV, przeciwnicy propozycji przegłosowali jej zwolenników w stosunku 52,8 proc. do 47,2 proc. Jedynym obszarem, który poparł wznowienie rozmów, była stolica kraju – Rejkiawik.

W sobotę, oddając swój głos w jednym z lokali wyborczych, premier Islandii Kristrún Frostadóttir przyznała, że „kampania referendalna wzmogła debatę o pozycji Islandii na świecie”. Wcześniej zapewniła, że jeśli wyniki sobotniego referendum będą „na nie”, to kwestia przyłączenia się do Unii nie będzie podnoszona do końca kadencji parlamentu w 2028 roku. W niedzielę premier Frostadóttir potwierdziła, że temat wznowienia negocjacji ostatecznie został zamknięty.

„Jest zupełnie jasne, że sprawa dalszych negocjacji z UE nie będzie kontynuowana, to naturalny bieg wydarzeń" – skomentowała wynik referendum.

Zwolennicy integracji upatrywali w członkostwie szansy na obniżenie wysokich stóp procentowych, spadek cen oraz zwiększenie bezpieczeństwa – zwłaszcza w kontekście gróźb Donalda Trumpa dotyczących przejęcia Grenlandii. Przeważyły jednak argumenty przeciwników, zdaniem których akcesja pozbawiłaby wyspę suwerenności. Najsilniejszy opór wyraziły partie opozycyjne oraz kluczowe sektory rybołówstwa i wielorybnictwa, obawiające się unijnych limitów połowowych i wysokich kar. W zagranicznej prasie po wynikach referendum złośliwie okrzyknięto je „mafią rybną".


Red. Mateusz Karcewicz

Czytaj inne artykuły w pełni

Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów, nie tylko do tego.