Zdaniem portalu Zero.pl rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak odebrała dzieci kobiecie, która zwyzywała ją na ulicy. Według publikacji, policja ani kurator nie widzieli podstaw do takiego działania. Urzędniczka wytłumaczyła swoją decyzję i wskazała, że aktualnie toczy się postępowanie w sprawie wspomnianej rodziny.
Korzystasz z wersji darmowej aplikacji
Otrzymujesz dostęp do podstawowych funkcji oraz do 30% artykułów z najnowszego wydania.
Przejdź na Premium i odblokuj wszystkie artykuły, LIVE, nielimitowane kolekcje oraz pełne archiwum wydań.
Pełna treść z kontem Premium
Dzięki subskrypcji premium masz pełny dostęp do wszystkich artykułów!